FraMat napisał(a):

Co do Goku, to niestety pełna zgoda.
Najgroźniejsze kontry Piasta miały miejsce po jego frajerskich stratach.
Typowy jeździec bez głowy, niby ma jakąś technikę użytkową, ale ten bieg z opuszczoną nisko głową, ze wzrokiem utkwionym pod nogami, gdy patrzy tylko na piłkę, żeby broń Boże na nią nie nadepnąć przyprawia o mdłości.
Tak - możecie mnie nazywać hejterem w tym, co dotyczy tego pokemona.
Jeśli wejdzie na wyższy poziom przestanę go hejtować.
|
Najgorsze, że on zawsze w tą spuszczoną głową ładuje się tam, gdzie jest najwięcej przeciwników, co oczywiście kończy się stratą. Zgrania z kolegami z zespołu brak. Celnego uderzenia brak. Ja wiem, że mamy sporo kontuzji, ale naprawdę nie znajdzie się jakiś jeden, który chociaż nie będzie tak kretyńsko tracił piłek? Bregu może wiele nie zrobił w meczu, ale za to nie oddawał piłki przeciwnikowi, gdy już wychodziliśmy z atakiem, a to duża różnica.