|
Coś niesamowitego. Nie dość że w całym tym marazmie toczącym ten klub od lat wywalczyliśmy miejsce w finale PP, to jeszcze wygraliśmy półfinał w 10 (zrobię kompilację zagrań Goku, to będzie hit YouTube) i marnując w ostatnich minutach akcję 3 na 1 (nawet nie oddaliśmy w niej strzału). Nie zagraliśmy super meczu, ale większość zawodników po prostu stanęła na wysokości zadania... a to się u nas często w ostatnich latach nie zdarzało.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|