FraMat napisał(a):

Powiedzieli z czego to wynikało?
Czy wierzymy na słowo, że po prostu olali mecz? Czy były powody tego olania? Co się robi z pracownikiem, który głośno przyznaje się, że nie angażuje się w wykonywanie swojej pracy, za którą dostaje spore, jak na większość oglądających jego wyczyny, pieniądze?
Nie będę tutaj podawał możliwych powodów odstawiania nogi, bo później przez dwa miesiące będę znowu musiał tłumaczyć się ze swoich przypuszczeń czy spostrzeżeń przed besserweisserami tego forum.
Oprócz olewania obowiązków przychodzą mi do głowy co najmniej trzy.
|
A jakie to ma znaczenie dla faktu zaistnienia nieprofesjonalnego podejścia do meczu, o którym Alan powiedzial wprost, z jakiego konkretnego powodu go olali: czy dlatego, że chcieli oszczędzać siły, zlekceważyli rywala, myśleli, że Chrobry nie będzie walczyć, bali się kontuzji, czy wszystko po trochu? Trenerzy już to ustalili lub ustalają, fakt olania meczu, nie wkładania nogi, nie walczenia na 100%, jest niezaprzeczalny, Uryga się do niego przyznał.
To, że być może chciałbyś włożyć w usta Urygi trzy powody związane z zajechaniem, tak jak wkładałeś w ruchy Rude niesłuchanie Jopa, nie znaczy, że Twoje potencjalne imaginacje mają tu jakiekolwiek zastosowanie.Uryga wyrażał się całkiem konkretnie.
W wywiadzie nigdzie nie padła sugestia, że zagrali tak jak zagrali, bo mieli intensywne treningi lub trenowali za mało - cały czas mowa jest o problemach mentalnych i to samo było podkreślone przez trenerów na konferencji prasowej, gdy padały pytania o przygotowanie fizyczne. Do niego nikt nie miał zastrzeżeń.
Co się robi z pracownikiem, który się takiego zachowania dopuszcza? Dyscyplinuje. I ze słów Rude wynikało, że sztab podjął w związku z tym określone działania. Myślę, że już dziś będziemy mogli zobaczyć ich efekt, a także w kolejnych dniach. Jeśli nic nie dadzą, będziesz mógł triumfować, wiem, że się nie możesz doczekać.
