Markus napisał(a):

O czym Ty teraz bełkoczesz hejterku? Nie ma dowodów, że piłkarze już wcześniej w przeszłości odpuszczali mecze i nie grali na 100%? Na przykład po słynnym jajeczku? Nie ma dowodów, że narzekali na trenerów i tłumaczyli się zbyt ciężkimi przygotowaniami, na przykład nie tylko za tego Niemca ale też jeszcze dużo wcześniej za Petrescu?
Mam Ci poszukać kolejnych cytatów, bo się już całkiem gubisz i nie wiesz co opowiadać, tylko gonisz za własnym ogonkiem?
Gdyby Urygę jeszcze raz zapytali, co się stało, powiedziałby że są zajechani, bo Tobie się tak ładnie manipuluje i pasuje Ci do narracji? Mógł powiedzieć, że mieli np. ostatnio ciężkie treningi, cholera, na złość Tobie zdobył się tym razem na szczerość i nie powiedział! No jak tak mógł zrobić? Tak grać na nosie hejterom i ich narracji? A jak są zajechani, pokazały wcześniejsze mecze, które rozstrzygali w końcówkach dzięki temu, że wytrzymywali fizycznie.
Ale Ty będziesz manipulował, bo to całe Twoje życie.
Fakty są takie, że awansowaliśmy do półfinału Pucharu Polski i mamy szansę nawet na awans do finału, w lidze nadal jesteśmy w grze o awans do ekstraklasy i wygrywamy mecze, choć niestety nie wszystkie. Mamy trenera, który widzi największe problemy zespołu związane z mentalnością niektórych zawodników i chce z nimi walczyć, który zarządza meczem z pewnością znacznie lepiej od Sobolewskiego i który potrafi rozwijać zawodników, co widzimy, gdy poważnie traktują swoje obowiązki na boisku. Oczywiście hejterzy będą widzieć tylko swój hejt.
Fakty są takie, że nie robimy już drogich transferów kolejnych Fazlagiców, przychodzą zawodnicy nie bez wad, ale relatywnie tani, jest wśród nich też zawodnik młody z podobno bardzo dużym talentem i obiecującą przyszłością. Nie ma żadnych powodów pisać i o nim, że to np. jakiś strzał w kolano.
Królewski może cieszyć się z jeszcze niejednego zwycięstwa Wisły, nic tego na razie nie uniemożliwia.
I dlatego szlag Cię trafia.
|
Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu...