Jaroo1 napisał(a):

|
Koniec końców wyszło tak, ze to za trio/Jarka jest spadek, brak awansu, większe długi. Ja nie mówię, że ratowanie trupa po WSH to był pikuś ale jednak jak na możłiwości, skalę akcji ratunkowej i nadzieje łączone z trio to chyba gorzej wyjść nie mogło. I to jest 5 lat ratowania, a tak na prawdę stoczyliśmy się w tym czasie o kolejne 5+x lat. To co zjebało WSH pewnie można było do zera odrobić w kilka lat, obecnie żeby mieć drużynę na poziomie spokojnego utrzymania w ekstraklasie i zero długów to potrzeba pewnie 10, a z tym czarodziejem jak Królewski (gdyby mu się co roku wszystko udawało) to z 20 lat.
|
E tam ze 100 lat

.
Wystarczy skończyć z pobłażaniem leserowaniu. Efekty przyjdą szybko. Tylko, że po takim zlaniu meczu jak w Głogowie nie może być usprawiedliwień typu. "starali się ale są słabi i więcej nie potrafią", albo " byli zmęczeni bo trener ich zajechał" trzeba palcem pokazać, który najbardziej odpuszczał, który najbardziej walczył i wyciągać konsekwencje.