Witalis napisał(a):

|
Czy w takim razie kategoryzowanie wszystkich wokół jako prostych umysłów, którym trzeba wytłumaczyć głupotę przez internet albo przytakujących jest przejawem wyrafinowania i dobrego pomysłu na życie?
|
Nie. Jest przejawem frustracji. I nie wszystkich, to się odnosiło do konkretnej osoby.
Timeline:
a) chwalę Krzyżanowskiego za gigantyczny postęp w kwestiach fizycznych (z poziomu oldboya na kogoś kto wytrzymuje od czasu do czasu 90 minut, naprawdę jest za co) i że wygląda o wiele lepiej w obronie (bo w ogóle do niej wraca). W poprzedniej rundzie nieustannie sabotował grę obronną, z przodu robiąc tylko wiatr - tutaj zero zmian.
b) po kilku meczach i większym materiale do analizy stwierdzam jednak że to nie jest poziom pierwszoligowy i dalsze "inwestowanie" w niego może skończyć się dla klubu tragicznie. A nie ma bata że sprzedamy gdziekolwiek obrońcę robiącego takie babole i bez jakichkolwiek liczb w PIERWSZEJ LIDZE. Bez względu na wiek. Gdyby on chociaż miał gole, asysty albo kluczowe podania...
Krzyżanowski poprawił się bardzo, ale nie dość żeby dać radę w pierwszej lidze. Żeby myśleć o jego sprzedaży musiałby tu być absolutną gwiazdą, a nie jest nawet średniakiem. Możliwe że okienko na jego sprzedaż zostało już przespane, bo jak zwykle chcielibyśmy miliony tylko z uwagi na wiek.
Wtręt o głupocie faktycznie niepotrzebny i w sumie szkodliwy.