|
Co innego ślizganie się a co innego defensywna gra, nawet brzydka ale skuteczna i na spokojnie wygranie 1:0 czy 2:1. Za Rude nie ma nic. Atutu w postaci dominacji rywala i rozdupcania go - chociaz w co 3 czy 5 meczu, jak za Sobola, drużyna wygywała po 4:1, 5:1, 6:2 nie ma, gramy nieefektownie a i tak w każdym meczu trzeba drżeć o wynik, gramy mniej ofensywnie niż np za Sobola a i tak tracimy bramki, mecze nie są spokojnie wygrywane, bo jak rozumiem można mniej się starać w ofensywie, nie isć na hurra żeby wygrywać 3:0 w pierwszej połowie ale za to powinno się chociaż na spokojnie kontrolować mecz i wygrywać 1-2 bramkami na luzie.
Męczymy się od początku roku, a bilans Rude już na tym etapie w postaci 3-1-2 jest tragiczny. Takie liczby może mieć typowy przedstawiciel PMS wyciągnięty z dupy. Mamy super analityka, trenera pierwszej klasy, Hiszpana i coś kurde wyniki w stylu Sobola, a styl gry jeszcze gorszy.
Tak się kończy lizanie rowa JK, który niszczy klub ale nadal ma swoich popleczników, którym wygodnie było wmówić sobie i jemu, że wystarczy zmiana trenera aby było lepiej.
Trener zmieniony, fajnie. Transfery dostał w stylu Bregu, Omrani, Białorusin, Dziedzic. Jak on ma zbudować drużynę? hahaha Na pewno jest szczesliwy z tej ofensywy transferowej. Jedna wielka patologia.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|