Drozd napisał(a):

Będzie pięknie, ale nie od razu. Kluczem jest to, że trener mówi to co wszyscy widzą, że nie przegraliśmy taktyką, umiejętnościami tylko, mentalem. Nie było koncentracji, waleczności, zespołowości. Czyli zapieprzania. Prosto powiedział że skoro nie ma podstaw to będzie się trzeba skupić w treningu bardziej na tych podstawach, a nie na grze w piłkę. Bo sama gra w piłkę nie wystarczy.
Teraz pytanie czy drużyna dobrze zareaguje. Za Hyballi po Podbeskidziu kiedy był podobny obraz gry Hyballa powiedział, że zagrali jak oldboje zjebał ich w szatni to się poczuli obrażeni. A dziennikarzyny zaczęły śpiewkę o biedakach zajechanych przez szaleńca. Teraz też będzie podobnie? Zobaczymy. Zaczyna się decydujący czas, albo każdy nasz piłkarz przyzwyczai się, że na boisko wychodzi się zapieprzać i wtedy z czasem będzie coraz piękniej, albo wygra to co wygrywało u nas od przejęcia Wisły przez trio. Czyli rodzinna atmosfera niezależnie od postawy na boisku, a wtedy będzie jak dotychczas czyli niepięknie. Wtedy trener faktycznie nie ma znaczenia.
A Rude jest ambitny i konferencja pokazała, że głaskania po fiutach nie będzie.
|
Trener to mówi ale....to co wszyscy chcą usłyszeć.jest po prostu dobrym socjotechnikiem.Więc pewnie co innego mówi piłkarzom w szatni,co innego w gabinecie Zaskrońca a co innego na konferencji po meczu z przekazem do kibiców.Doskonały teoretyk niestety nam to nie pomoże.