Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#756
Stary 01.04.2024, 09:51
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie licz na nic. Królewski na X zaraz po meczu rozpływał się nad mega-talentami Dudą i Krzyżanowskim. Ja już tymi leszczami rzygam, co rok to inne młode objawienie a jak przychodzi co do czego to chłopaki z Chrobrego nakrywają ich czapką.

Krzyżanowski to o czym myślał jak trzymał dwumetrowy spalony albo podawal Chrobremu na drugiego gola? Bo na pewno nie o meczu.
Dawniej te nasze talenty i "uznani polscy ligowcy" miały przekonanie, że mogą sobie robić błędy i grać na luzie, bo nawet jak będzie źle, to jest Fernandez, który zrobi coś z niczego i strzeli bramkę. A jak nie on, to jakiś inny Hiszpan taki jak Rodado. Teraz tego dupochronu na boisku już nie ma, aby wygrywać każdy musi zapieprzać i grać na 100% możliwości - więc gdy tego nie robią, będzie częściej się tak kończyło jak w Głogowie. To jest wina tych zawodników.

Żaden trener nie będzie wygrywać mając drużynę, która nie będzie walczyć na boisku, licząc tylko na to, że ci głupi Hiszpanie inaczej podchodzący do pracy i "nie znający specyfiki polskiej pierwszej ligi" będą przez to zapieprzać za trzech, a w razie kłopotów i tak wyciągną ich z bagna za uszy - zatem oni sami mogą sobie na luziku człapać do woli. Młodzi mają jeszcze dupochron w postaci etykietek "zdolnych talentów", które będą ich chronić przed gniewem kibiców i tak obciążających za wszystko Hiszpanów, a nie ich. Oczywiście ochoczo z tego też korzystają.

Na tym tle polskich graczy rzeczywiście swoistym ewenementem i wyjątkiem jest Sobczak: może nie potrafi bardzo wiele, ale widać, że mu autentycznie zależy i rzeczywiście się stara. Doceniam.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując