|
A najlepsze jest to, że Jaruś obiecywał na początku transparentność swoich działań. Wyszło tak, że dojne krowy mają płacić a wszystkie ważne decyzje muszą być utajnione bo "tak się umówili". Niestety widzę bo fb, że niektórzy nasi przygłupi kibice dalej mają klapki na oczach i nie dadzą na Jarusia złego słowa powiedzieć. Cóż... Może nam jakoś uda się go stąd pozbyć, w co szczerze mówiąc wątpię i przygotowuje się mentalnie do meczów z Popradem Muszyna i Jawiszowicami.
|