|
Z Lechią to jest w ogóle ciekawe, bo na każdym kroku była inna wersja - najpierw nie chcieli przeszkadzać drużynie, równolegle pamiętacie całe story jak to inwestor podobno chciał i Królewski mówił na każdym kroku, że jest kluczowy dla całej inwestycji, bo bez niego inwestor zrezygnuje? xd
Przecież to aż żenujące jak to wygląda z obecnej perspektywy takie stawianie sprawy, delikatnie mówiąc oddalone od stanu faktycznego.
Później zdecydowały "detale", "trudna decyzja", aby po kilku miesiącach dowiedzieć się, że chodziło o "reputację".. No, ale skoro chodziło o reputację to chyba decyzja nie mogła być trudna tylko 0/1?
Serio, podziwiam ludzi, którzy ufają w to co on mówi. Na każdym kroku inna wersja, jak jest wygodnie, aby wywołać określone reakcje wśród społeczności.
|