wierność83 napisał(a):

Ja się jeszcze obawiam jednego - on jest tak przekonany o swojej nieomylności, tak wierzy w jakąś misję (np. w postaci AI w piłce), że jestem w stanie sobie wyobrazić, że przychodzi inwestor z ofertą b. dobrą finansowo dla Wisły, ale mający zupełnie inny pomysł/model prowadzenia klubu, a on go odrzuca, bo:
a/ wierzy, że może więcej zrobić, jakieś megalomańskie podejście, że może bez kasy zawojować piłkę
b/ żal mu będzie ludzi (podobnie jak Kiko czy Sobola), że on się z nimi umawiał na coś i to nieetycznie teraz przerywać wspólny projekt, zostawić ich na lodzie itp.
Co oczywiście byłoby skandalem i działaniem na szkodę klubu i całej społeczności w imię własnych ambicji, rodzinności itp.
|
Najlepsze jest to, że jest przekonany o swojej nieomylności równocześnie podejmując same błędne decyzje
Z Urferem uważał,.że klub długoterminowo lepiej wyjdzie na braku transakcji. W Lechii właśnie odczuwają boleśnie skutki wpływu tych inwestorów przebywając na miejscu premiowanym beaposrednim awansem z 6-9 pkt. przewagi nad Wisłą, która dzięki niezawodnej intuicji Jarka uniknela tego strasznego losu i spokojnie utrzyma sie w 1 lidze na kolejny sezon.
Potem kolejna genialna decyzja, zostawić na stanowisku trenera typa, który zesrał nam awans i dać mu walczyć o to samo, jednoczesnie wyciagajac mu najlepszych pilkarzy ze skladu i zastepujac w wiekszosci szrotem XD No co za szok, chlop po fatalnej jesieni sam sie podał do dymisji, niemożliwe, że intuicja Jarosława znowu zawiodła :O
Ale tym razem bedzie inaczej! Wzieliśmy w końcu poważnego trenra! Mocnego merytorycznie! Trenera trenerów w dodatku. Więc żeby sie upewnić, że osiągnie swój cel, dajmy mu 0 wzmocnień w zimie (tzn. sciagnijmy bezpłciowego albanczyka, bialorusina bez pozowlenia na prace i ulanego napastnika ktory do gry bedzie gotowy w czerwcu). Teraz to juz na pewno sie uda! Tak jak udawlao sie wczesniej
