Jagul napisał(a):

Jak zwykle bredzisz.
Rozmawiamy o konkretnym meczu, gdzie cały zespół zawiódł mentalnie.
Ty próbujesz wybielać Hiszpanów za ten mecz, bo któryś z nich zrobił sprint kilka miesięcy temu.
|
Jak zwykle chciałbyś obarczać Hiszpanów również błędami polskich zawodników i robić z nich kozły ofiarne. Który Hiszpan swoimi indywidualnymi błędami sprezentował wczoraj dwie bramki Chrobremu?
Mówienie o tym, kto w konkretnym meczu jest najsłabszy i najbardziej przyczynił się do porażki, nie jest wybielaniem Hiszpanów. Nigdzie nie twierdzę, że grali dobrze.
Oczywiście, że oni wczoraj też popełniali błędy i wypadli marnie, ale akurat w sferze mentalnej wielokrotnie pokazywali, że zależy im znacznie bardziej i są większymi profesjonalistami niż niektórzy nasi polscy zawodnicy. Wystarczy porównać sobie grę Dudy i Carbo, kto wczoraj w środku pola bardziej się starał i pracował dla drużyny.
Masz jakiś problem z tym, że znacznie częściej nieprofesjonalnie zachowuje się na boisku i lekceważy swoje obowiązki taki Sapała, Jaroch, Uryga niż Carbo, Rodado czy Baena? Bo z Koaliczkiem zwykle przypieprzacie się tylko do tych drugich: ci pierwsi mają od Was jakiś carte blanche na nieprofesjonalizm i olewanie?
Tymczasem np. Rodado i Baena mogliby być zwykle wzorami do naśladowania dla niemal każdego innego zawodnika Wisły w kwestii zaangażowania meczowego.
Jagul napisał(a):
Klasycznie nie rozumiesz istoty problemu.
Nie wiem skąd to ograniczenie u Ciebie. Zwykła głupota czy zaślepienie?
Ten upór i błędy Królewskiego to właśnie skutek skażenia klubu genem frajerstwa i nieudacznictwa, który powstał za rządów Truskolasów w klubie. Idiotyczny kult legend i obsadzanie nimi stanowisk mimo braku kompetencji. (...)
|
Klasycznie jesteś zaczadzony manipulacjami swojego idola Koaliczka. Zwykła głupota czy zaślepienie?
Halo! O uporze i błędach Królewskiego piszę i pisałem wielokrotnie, za jedne z najważniejszych uważając właśnie trzymanie Sobolewskiego w roli pierwszego trenera mimo jego kompromitującej postawy i decyzji podejmowanych już podczas wiosennych meczów! A także ową strategię stawiania na legendy, którą uważam za kompletnie idiotyczną i wyrządzającą Wiśle mnóstwo szkód. W pełni też zgadzam się że poprzednie władze klubu,te Truskolasy, doprowadziły do rozwinięcia genu frajerstwa i nieudacznictwa, choćby poprzez przyzwolenie na bunt drużyny wobec Hybali, ba, inspirując go.
W tej sprawie i w tym konkretnym zakresie akurat w pełni się zgadzamy. Więc w którym z tych trzech elementów chcesz ze mną polemizować?
