Markus napisał(a):

Sobolewski swoimi decyzjami w minionym sezonie przegrał nam bezpośredni awans. Mało tego, swoimi decyzjami podczas rundy jesiennej również bardzo mocno ograniczył nam na niego szanse i w tym sezonie. Pokazał wielokrotnie, że jest beznadziejnym trenerem. Będziesz temu zaprzeczał? Wymień choć jedną sprawę, która mu się naprawdę udała i którą poprawił w Wiśle przez ponad rok swojej pracy tutaj.
Bez zastąpienia go innym, lepszym trenerem, których akurat w Hiszpanii jest pełno, nie byłoby żadnych szans na zmiany na lepsze. Rude na pewno nie jest gorszym trenerem niż on.
Można tylko żałować, że przez upór i błędy Królewskiego tak późno do tej zmiany doszło.
|
Klasycznie nie rozumiesz istoty problemu.
Nie wiem skąd to ograniczenie u Ciebie. Zwykła głupota czy zaślepienie?
Nie mam zamiaru wymieniać dobrych rzeczy u Sobolewskiego, bo od początku uważałem go za parodystę i nawoływałem do jego zwolnienia.
Ten upór i błędy Królewskiego to właśnie skutek skażenia klubu genem frajerstwa i nieudacznictwa, który powstał za rządów Truskolasów w klubie. Idiotyczny kult legend i obsadzanie nimi stanowisk mimo braku kompetencji. Promowania nieudaczników i parodystow w każdym sektorze klubowym. To wszystko składa się na obecną sytuację. Sobolewski był tylko jednym wielu z trybików. Gdyby ktoś w tamtym sezonie miał w klubie rozum to już na etapie wpierrdolu od Puszczy w Niepołomicach ustawiłby tego dyletanta Sobolewskiego do pionu i jasno pokazał kierunek.
Tymczasem pycha i buta przysłoniły realny stan i wszyscy się zesrali po blamażu z Sosnowcem i Puszczą na siebie.