Skończył się fart, skończyło się wieczne przepychanie meczów dupą, skończyło się "najważniejsze 3 punkty, ch.j ze stylem ". No kur.. kto by się mógł tego spodziewać skoro od początku za Rudego gramy to samo co za Sobolewskiego. Ale pożyteczni idioci widzą ciągły progres
