FraMat napisał(a):

Taaa...
trudno, żeby coś się nie ruszyło jak z przodu stoi 3 wysokich chłopa i ryzykujemy utratę 3 bramki.
Nigdy nie przyznasz się do błędu, prawda?
|
Jakiego błędu? Wszedł i zaczęliśmy stwarzać zagrożenie. Przetrzymywał piłkę, podawał, stwarzaliśmy zagrożenie. W 10 minut zrobił więcej niż Goku w ponad 70.
Najlepsze że chłop stał mocno na nogach i dzięki temu nie wystarczy go lekko popchnąć żeby stracił piłkę.
Ale tak, dowal się akurat do niego. Nie do wunderkida Krzyżanowskiego który zawalił nam mecz

Nie do Goku który nie wiem nawet co robił na tym boisku. Nie do Żyro który z idealnej pozycji wali w mur.
Lecz się człowieku.