Wydaje mi się, że w wypowiedzi FraMata - Jop nie ogarnie bo jest asystentem, jest jednak tona sarkazmu w kontekście wolfiego i Markusa sugerujących, że Mariusz nie ma nic wartościowego Rudemu do zaoferowania i w ogóle to powinien się cieszyć, że może z bliska oglądać hiszpańskiego boga trenerki w trakcie pracy.
Goku od połowy rundy jesiennej grał na lewym skrzydle, gdzie zrobił ponad połowę swoich liczb. To tak w kwestii martwiących się odnośnie wywalenia Goku z 10, bo przecież robił tam liczby.
https://www.transfermarkt.pl/joan-ro...PL2/verein/422
https://www.transfermarkt.pl/jesus-a...PL2/verein/422
Od meczu z Płockiem Sobol zamienił go miejscami z Alfaro, co dobrze widać powyżej i Roman nigdy więcej u Radka na 10 nie zagrał. Jakiś super zajebistych efektów punktowych Sobolowi to nie dało, choć moim zdaniem nasza gra wyglądała trochę lepiej, ale co ciekawe Jop po przyjściu nie ruszał tego ustawienia, tylko wrzucił na to wysoki pressing i zaczęło żreć.
Na to wszystko wjechał Rude cały na biało i stwierdził, że on jednak zbuduje grę wokół Goku na 10. Mam nadzieje, że wszyscy tutaj już rozumieją, że to zły pomysł.
Także cóż...Czy Rude potrafił wyciągnąć właściwe wnioski z pracy Sobola z tą kadrą przez całą runde? Niestety nie. Na dzień dobry popełnił ten sam błąd co Radek próbując budować grę wokół Goku. Czy wykorzystał doświadczenie swojego asystenta, który przejmując drużynę tego błędu nie popełnił? Nic na to nie wskazuje. Czy gdyby Jop ustalał taktykę na Stal, Tychy, Odrę i Arkę wyciągnęlibyśmy z tych meczy więcej? Gdybologia, ale wbrew pozorom wcale takie nieprawdopodobne to nie jest. Tyle odnośnie Rude vs Sobol i wkładu Jopa w pracę w sztabie. Jak dla mnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby nie Mariusz to Albert dalej miotałby się z Goku na 10 podobnie jak Sobolewski robił to przez połowę rundy.
Wracając do sedna. Tak jak pisze fansorina - Alfaro na 10 zwłaszcza w fazie defensywnej. Z Widzewem takie ustawienie pozwoliło nam zdominować ekstraklasowicza w pierwszej połowie, więc na Chrobrego powinno wystarczyć. Bardziej martwi mnie środowy PP z Piastem. Naprawdę nie wiem, czy nie powinniśmy odpuścić. Chociaż Piast też ma swoje problemy i wcale nie jest powiedziane, że wyjdą pierwszym składem.