|
Teraz dopiero się okazuje czy grubasa podpisali słusznie czy nie. Jest też inne pytanie, kto tak wyciął Rodado, że aż urwał bark.
Może Goku w tej sytuacji zacznie myśleć o drużynie a nie tylko o własnych ambicjach. Czasem takie wypadki działają mobilizująco na cały zespół. Oby teraz też tak było. Całe szczęście, że mecz jest przed "jajeczkiem" a nie po.
Wygramy.
|