Jedyna normalna opcja po awansie to rozpisać ile kasy wpadnie z praw tv, założyć ile damy rade kasy od sponsorów wyciągnać i z dnia meczowego.
Później rozpisać ile musi iść na długi przez rok oraz na jakie pensje dla x zawodników możemy sobie pozwolić.
A później nawet o złotówkę poza te ramki, które mamy w zasięgu nie wychodzić.
I wyszedłby ten sezon na zero, może dało by radę się utrzymać. Królewskie oczywiście tego nie zrobi. Prze.......i x kasy na ciamajdy, szrot, kaleki i kolezków agentów. Zapewne wkradnie się chaos jak co pół sezonu - bo np mamy za szeroką kadrę, a po pięciu kolejkach rundy się okazuje, ze nie ma kto grać więc w panice ściąga się kolejny szrot - przepali x milionów, spadniemy, a długi wrócą ze zdwojoną siłą po 1-2 latach.
Królewski nie ma żadnego pomysłu na ten klub. Miało być posiłkowanie się Hiszpanami, po ostatnim letnim zaciągu szrotu hiszpańskiego, zaczęliśmy zimą ściągać szrot niehiszpański, ciągle ściągamy młode polskie niesamowite talenty, z których później żaden nawet na ławkę się nie nadaje. Od 5 lat odchudzamy kadrę i pozbywamy się kalek - efekt zerowy
Z tym człowikiem jedyne na co można liczyć to bylejakosć i brak profesjonalizmu.
Zresztą przyszły sezon niezależnie czy w I lidze czy ekstraklasie to kolejna rewolucja. Kontakty kończą się wielu piłkarzom. Większosć tej kadry nie nadaje się nawet na I ligę, tym bardziej na ekstraklasę. Chcąc nie chcąc albo nas czeka kolejne przetasowanie połowy kadry pod budowe na ekstraklasę, albo co najlepsze w I lidze stagnacja (przedłużanie tych którym kontrakty się kończą) a co najgorsze wywalanie nawet tego szrotu w ramach oszczędności i rewolucja, czyli ściąganie jeszcze większego szrotu. 3,5 roku rządów trio i 1,5 roku rządów Królewskiego. Bo się zachciało Wuja zrobić menadżerem, trzymać go za długo, a później to samo zrobić z Sobolem
