Drozd napisał(a):

|
Ale dlaczego obronę? Przed kim? Przed nawiedzonymi krytykantami, którzy nawet brzuch prezesa uważają z dobry powód do krytyki?
|
No właśnie nie wiem przed kim. Chciałbym to wiedzieć. Naprawdę.
Podobnie jak teraz chciałbym wiedzieć, jakim cudem moją dyskusję na temat spekulacji o roli agenta i Rodado w transferze piłkarza, który nie jest Rodado postanowiłeś sprowadzić do dyskusji o brzuchu prezesa?! Nigdy w życiu nie napisałem ani słowa o brzuchu prezesa. Mało tego, nie pisałem nawet o brzuchu Omraniego.
Jednak jakimś niepojętym mechanizmem postanowiłeś jednak postanowić przylepić do tej dyskusji wątek brzucha prezesa. Po co? Żeby zdyskredytować głos w dyskusji na temat domniemanych dodatkowych wątków w transferze Omraniego? Żeby nie trzeba było skupić się na meritum i wygodnie odejść w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, bo udało się zmienić kierunek dyskusji na... cholera wie o czym?
[sorry - edit - pomyliłem osoby, musiałem wyedytować część tekstu]