MMTS napisał(a):

|
Może tak być, żę pozostanie Angela w drużynie zostało przez agenta uwarunkowane przechowaniem Omraniego. Czyli: Angek pomoże Wam w walce o Esę, ale Omrani w tym czasie zwiedzi Kraków. Niemożliwe?
|
Wszystko w przyrodzie jest możliwe, ale oznaczałoby to, że jesteśmy niepoważnym klubem, Angel niepoważnym piłkarzem, Omrani nawet nie piłkarzem, a ich agent niepoważnym agentem.
Zakładając na chwilę, że jest to scenariusz zgodny z prawdą, starałbym się go gdzieś głęboko schować i modlić się, żeby nie ujrzał światła dziennego, a nie czynił z niego sposobu na obronę Królewskiego.