wolfy napisał(a):

Moim zdaniem tu bardziej chodzi o to że banda chorych z frustracji hejterów postanowiła zmieszać z gównem Rude za błędy Królewskiego i Sobolewskiego od razu, nie czekając nawet kilku meczy. Czy to MaLk, czy FraMat, czy Karherop, czy tzw. "krakowscy dziennikarze" - nie chodziło o to kim jest Rude, co chce grać, jaki ma wpływ na zespół (a takich rzeczy nie ocenisz po dwóch, ani czterech, ani nawet sześciu meczach) - był dla tych żałosnych frajerów kozłem ofiarnym. Nie można tak było jechać z Legendą Sobolewskim, ale po jego odejściu to juz puściły zwieracze...
Dlatego wrzucanie jak punktowali Sobolewski i Rude z tymi samymi rywalami tak kłuje w oczka.
|
Wyluzuj, ja rozumiem, że rzeczywistość lubisz dopasowywać do tezy, ale wszystko ma swoje granice śmieszności, a może nawet żałosności. Już zdążyłeś zapomnieć, że przy okazji "Legendy Sobolewskiego" w tym sezonie staliśmy akurat po jednej stronie i byłem w stosunku do niego dużo bardziej krytyczny niż dla Rudego?
Nawet nie chce mi się też szukać ile razy w swoich wypowiedziach na temat Rudego pisałem, że póki co nie ma oczekiwanych wyników, ale jest to ocena "póki co" i za wcześnie na oceny całościowe. Wyniki zresztą do dzisiaj są poniżej tego, czego potrzebujemy. Dość rzec, że do dzisiaj nie był w stanie wygrać dwóch ligowych meczów z rzędu, a - jak u późnego Sobolewskiego - rozpaczliwie potrzebujemy jakiejś serii zwycięstw żeby włączyć się do walki o awans bezpośredni.
Jak każdy (wliczając w to Twoje przysłowiowe "zaraz się rozkręci" w Brzęczkowej walce o utrzymanie), zapewne się nie raz i nie dwa myliłem się na tym forum w swoich ocenach, ale akurat tutaj nie mam sobie nic do zarzucenia.