Drozd napisał(a):

|
Tu nie chodzi o porównania tylko o fakt, że na 6 meczów Rude 4 wygrał 1 zremisował i 1 przegrał. Więc zanotował dobry start i należy być dobrej myśli.
|
Moim zdaniem tu bardziej chodzi o to że banda chorych z frustracji hejterów postanowiła zmieszać z gównem Rude za błędy Królewskiego i Sobolewskiego od razu, nie czekając nawet kilku meczy. Czy to MaLk, czy FraMat, czy Karherop, czy tzw. "krakowscy dziennikarze" - nie chodziło o to kim jest Rude, co chce grać, jaki ma wpływ na zespół (a takich rzeczy nie ocenisz po dwóch, ani czterech, ani nawet sześciu meczach) - był dla tych żałosnych frajerów kozłem ofiarnym. Nie można tak było jechać z Legendą Sobolewskim, ale po jego odejściu to juz puściły zwieracze...
Dlatego wrzucanie jak punktowali Sobolewski i Rude z tymi samymi rywalami tak kłuje w oczka.
A na dobrą sprawę ja nie wiem czy Rude awansuje, zadanie ma mega trudne - wiem tylko że po ludzku nie zasługuje na wylane na niego szambo. Taktycznie to jest niebo a ziemia w porównaniu z Sobolball, ale trzeba ogarniać żeby to zauważyć.
Na mniejszą skalę podobnie jest z Omranim, który zgodził się grać za śmieszne pieniądze a obrywa - znowu za Królewskiego i Sobolewskiego. Idioci uważają że kilka tysięcy euro zrobi różnicę przy wydatkach płacowych powyżej miliona złotych miesięcznie, z czego większość idzie na Colleya, Urygę, Fazlagicia. Sam Sapała skasuje za miesiąc więcej niż Omrani za cały kontrakt. No ale to przecież POLAK, a ich mamy podobno za mało.