|
Za bardzo nie mają nic do gadania, można teoretycznie rozpocząć jakiś strajk włoski ale w sytuacji gdy rada drużyny akceptuje zaległości to jedyne co mogą robić do polecieć mediów jak ostatnio. Mogą też ewentualnie w kolejnym oknie naciskać na transfer/nie przedłużyć kontraktu.
Tak czy siak kontrakty trzeba spłacać, tym bardziej dziwne jak lekką ręką zatrudnianio zawodników w końcówce okienka gdy już sytuacja finansowa już była dramatyczna.
|