doktor granat napisał(a):

Czy Omrani się przyda czy nie to się dopiero okaże i wtedy Twoje będzie na wierzchu albo tych, którzy twierdzą, że to jeden z idiotycznych wydatków. Że na pewno się przyda to póki co Twoje pobożne życzenia.
Oczywiście, że nieadekwatna pensja Sapały jak i paru innych, którzy nie wiadomo po co tu są jest problemem. Cóż ktoś z Wisły ich chciał, a potem podpisał bezsensowne kontrakty..
|
Właśnie. W przypadku Sapały i innych wynalazków nic nie dających na boisku komentarzem jest... cóż, ktoś w Wiśle ich chciał. Czy ma to dzisiaj wpływ na sytuację finansową klubu? Dziennikarzyny nie widzą, że albo się "leczą" albo na boisku drobią jak gejsza zamiast biegać, potrafią nawet takiego darmozjada chwalić, po czym ten wychodzi na boisko i zawala ważny mecz, nie słysząc słowa krytyki z ich strony. Za to silą się na krytyczne oceny chłopa, który przyszedł się odbudować za ułamek wypłaty Sapały. Przecież to jest tak jaskrawa propaganda, że ręce opadają.
Jaroo1 napisał(a):

|
Logika drozda - na Sapałę jest marnowane 10 tys euro, to może być marnowane kolejne 10 tys na np pięciu grubasów albo kaleki. I co tam, że klub ma długi? Skoro na Sapałę się kase marnuje to trzeba jeszcze na kolejnych zmarnować żeby jakaś sprawiedliwosć na tym świecie była.
|
Różnica jest taka, że na Sapałę kasa jest marnowana, obiektywnie. Od grubo ponad roku. Natomiast czy na Omraniego zostanie zmarnowany ułamek tej kasy, co na Sapałę to się dopiero okaże, bo na razie to są tylko brednie z rodzaju tych, że zatrudnienie Rude to był strzał w kolano. A więc typowa propagandowa sraczka "dobrze życzących".