FraMat napisał(a):

Czytaj wolfy'ego: był zajechany przez trenera.
Czytaj wolfy'ego: błysnął jakimś strzałem i podaniem
Czytaj wolfy'ego: a co jeśli w decydującym o awansie meczu przypadkiem strzeli?
Na tych punktach można przecież śmiało opierać kalkulacje co do awansu.
|
Do ostatniej chwili udawał, że sharksi nie niszczą Wisły, teraz pisze podobne bzdury-historia zatacza koło?
Minął miesiąc- pierwsze 2 tys. euro (haha-bajka dla naiwnych) spuszczone w kiblu.