|
Oczywiście, że jest za wiele spraw odpowiedzialny, najbardziej za zostawienie Sobola po wtopie z Sosnowcem. Jednak wzrost długów wynika z braku wpływów z Ekstraklasy. Kasę za dany sezon dostaje się w kolejnym. Dlatego pierwszy rok w 1 lidze nie był jeszcze tak dramatyczny jeżeli chodzi o kasę. Kolejny to już -10 baniek w budżecie, a kontrakty podpisywane za czasów Brzęczka płacić trzeba.
Jest też wiele innych spraw o które można mieć pretensje do Królewskiego, jak choćby traktowanie kibiców. Ostatnie kuriozalne wyliczenia zysków z dnia meczowego najlepszym przykładem.
Moja nadzieja opiera się o to że wreszcie temat najważniejszy czyli drużynę, powierzył profesjonalistom, nie tylko z nazwy. Efekty powoli zaczynają być widoczne.
|