wiesniak842 napisał(a):

Pod sciana to byli Polacy czy Zydzi ktorych rozstrzeliwali Niemcy podczas wojny. My to jestesmy gownoklubikiem, ktorego kazda proba ratunku powinna zaczynac sie od przyznania, ze jestesmy gownoklubikiem i wdrazania planu na to zeby nim wiecej nie byc.
Niestety, trafilo sie jak trafilo, przy takich zarzadcach bedziemy gownoklubikiem caly czas, obojetne czy w 1 lidze czy 4 czy Eklapie. Ewentualny awans to bedzie jedynie polechtanie kibicowskiego, egoistycznego podniebienia. Sam klub nie zmieni sie nic.
|
Musisz mieć świadomość, że takim gownoklubikiem jesteśmy od końca wojny i nie przeszkodziło to nam zdobyć około 10 mistrzostw i tyleż wicemistrzostw. Bo władze zawsze były do poprawy.
Teraz różnica jest taka że decyzyjna jest osoba, która 5 lat temu piłkę znała tylko z telewizji nie miała znajomości, układów, zobowiązań w szeroko rozumianym "środowisku" piłkarskim. To generuje problemy , ale też stwarza możliwości. Jego autonomia trwa trochę ponad rok, zdążył już popełnić błędy, ale ma też zasługi.
Jeżeli awansujemy jest duża szansa, że zainteresuje się nami ktoś z kasą.