Zgadza się. Ale Markus kiedyś pisał, ze hiszpańskie poletko z piłkarzami jest praktycznie nieograniczone patrząc na potrzeby Wisły, ze mozna z niskich lig ściągać wolne ilości piłkarzy. Skoro więc tak jest, to i z 5 ligi powinny tu teraz przychodzić perełki grające za 2 tys euro i trzymające poziom.
Problem też w tym, ze w kadrze mamy z 35 chłopa, a nie ma kto na ławce usiąść, co też chluby Kiko nie przynosi - a jeszcze zamiast ściągać kogoś do grania, żeby ratował sezon to wzięli dzieciaka, grubasa i chcieli wziać gościa po kontuzji co albo by nie grał w ogóle w tym sezonie albo by zaczął grać i się połamał.
Przecież pod tym wszystkim podpisuje się Kiko.