MaLk napisał(a):

Królewski? Nie. Królewski na takiej czynności generuje stratę (zakładając, że mówimy o umorzeniu a nie konwersji). To klub ma przychód opodatkowany (i sporo strat do niwelowania tego problemu).
I tutaj wracamy do punktu wyjścia, czyli koncepcji, którą forsował (jak najbardziej słusznie) Jażdżyński, a którą lekką ręką odrzucił JK już na starcie swojego samodzielnego rządzenia, czyli układ częściowy, który sprawia, że przychody z takiego umorzenia są zwolnione z opodatkowania, a ponadto pojawia się istotny przychód poprawiający księgowy wynik finansowy. Idealny mechanizm do tego, żeby rozwiązać wszystkie problemy licencyjne i wizerunkowo-inwestorskie.
|
W naszej obecnej sytuacji, gdy głównym udziałowcem jest Królewski, to czy to zapłaci z konta A czy z konta B nie zmienia faktu, ze to on zapłaci.