Piknik1906 napisał(a):

Ups… faktycznie. Prezes podał 12.4 to przeczytałem 12.4. A tu znacznie ciekawszy 12.3.
Przy czym nic to nie zmienia w zakresie oceny czy może to być argument za brakiem akceptacji pożyczki od Socios czy nie. Nie jest też powodem ewentualnej konwersji pożyczek na kapitał bo wystarczą aneksy wydłużające do ponad 12 miesięcy i usuwające naliczanie odsetek. Tu rozumiem mamy zgodność, że to wykręt nie argument.
Gorzej, że jak czytam ten punkt 12.3 to wychodzi, że wynik sportowy jest bez znaczenia bo my licencji na ekstraklasę nie dostaniemy… To na podstawie bardzo szybkiej lektury, ale wrzucę te wnioski bo może ktoś mnie poprawi i uspokoi.
Jeśli nie na tam innych wyjątków gdzieś w tekście to jak to mówią jest po zawodach. Klub ma mieć dodatni kapitał własny na 31 grudnia 2023, a jeśli nie ma to musi się wykazać jego poprawą o co najmniej 10% w stosunku do 31 grudnia 2022.
Na koniec 2022 ujemny kapitał własny wynosił -64,5 miliona złotych. Aby go poprawić o 10% trzeba by zejść do -58 milionów. A wedle moich szacunków na koniec 2023 będzie prawie -83 miliony. Nie wydaje mi się, żeby pożyczki właścicielskie, którymi można z dnia na dzień zarządzić to było aż 25 milionów, które potrzebne jest aby uratować ten wskaźnik.
No i tam jest wyraźny punkt mówiący, że te ewentualne ruchy na kapitale trzeba wykonać, ująć w sprawozdaniu finansowym i zbadać (audytor) do 31 marca. Czyli de facto już.
Ale tak jak pisałem wyżej. To bardzo na szybko przeczytane i liczone w głowie. Dla pewności trzeba by jednak chwilę popracować z Excell’em.
|
Tam jest wytrych, wg którego do kapitału własnego wlicza się pożyczki podporządkowane, czyli de facto nie trzeba nic z nimi robić, one z automatu traktowane są nie jak zobowiązanie zewnętrzne, tylko jako element kapitału własnego. Jedyne co trzeba zrobić, to zapewnić spełnienie warunków podporządkowania (co zresztą jest chore - bo brak oprocentowania automatycznie stawia strony takiej umowy w kontrze do wymogów cen transferowych i rodzi problemy podatkowe).
Data 31 marca sprawia, że sprawa stała się tak bardzo pilna w kontekście ogólnym.
Z tego, co pisał JK wydaje mi się, że sam wymóg umorzenia pożyczek do końca sezonu został narzucony przez komisję licencyjną jako element programu naprawczego czy coś w tym stylu, a nie jako wynikający bezpośrednio z podręcznika licencyjnego.
No ale, JK w tym przypadku - w ramach słynnej już transparentności - postanowił akurat te elementy zachować w tajemnicy i nie podał szczegółów.