Karherop napisał(a):

To jak kto przepracuje 2 tygodniowa przerwę będzie decydujące o końcowych rozstrzygnięciach. Jak życie pokazuje, nie raz ekipy potrafią się w tym czasie rozregulować lub wejść na wyższe obroty.
Przy tak rozciągniętej i jednocześnie wyrównanej czołówce (1-10) właściwie nie dość że co kolejkę mamy 3-4 spotkania w których zespoły z tego grona wzajemnie grają ze sobą, to jeszcze wyniki tym trudniej przewidzieć.
Za chwilę pojawi się jeszcze mityczna presja i wyścig żółwi o awans, a zespoły z dołu zaczną wykręcać kuriozalne wyniki.
|
W ramach "grania między sobą" to obecne top6 gra w kolejnych kolejkach (25, 26, 27) - najgorzej ma Motor - mecze z GKS T., nami i Arką.
Potem są 3 kolejki "luzu" 28, 29, 30 (może coś się zmienić jak Wisła Płock czy Miedź wrócą do top6)
I mocna końcówka 31-34 - najgorzej ma Lechia i GKS Katowice.
Karherop napisał(a):

|
25 kolejka będzie wykładnikiem kto z dwójki Tychy - Motor będzie groźniejszym rywalem w walce o bezpośredni awans. Nie pogardzę remisem.
|
Dla nas pewnie Tychy bo już (prze)graliśmy 2 razy.
Choć Motor ma teraz trzy mecze z top6 (GKS T, my, Arka) a potem ma trochę luźniej - obecne 7 i niżej.