Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3277
Stary 18.03.2024, 15:13
No tak właśnie wyglądać będzie ta rozmowa. Brak argumentów.
Wydatki na mecz z Widzewem 500 tys
w tym, catering, ochrona, wynajem stadionu, inne
Przychody niecałe 800 tys z biletów.

Miały być podane jakieś dokładne wyliczenia itp, nie ma.
Dziękuję. Po co iść na spotkanie gdzie poziom będzie taki? A jak ktoś zapyta o te przychody to dostanie jakieś bajki, ze to tak musi być liczone itp. w końcu się zakręci, no bo jak prezes, który rządzi klubem i wie o tych sprawach wszystko, tak mówi, poda do tego jakieś "argumenty", no to tak musi być. Przecież szary człowieczek nie będzie mówił, że jest inaczej niż mówi osoba, która w tym siedzi.

Ale tak ogólnie to każdy z IQ powyżej 50, by pomyślał, że do przychodów powinno się też doliczać to co wpłynęło za catering i przede wszystkim z karnetów, skyboxów itp., bo to też kasa ściśle związana z dniem meczowym. O pamiatkach nie mówię, bo zaraz ktoś powie, ze pamiątkę to można w każdy inny dzień kupić.

I tak się tworzy mity. Wisła Kraków na dniu meczowym ogólnie nie zarabia. Na niczym nie zarabia w sumie. Na meczu musi być 17 tys ludzi żeby wyszło na zero. A jak przyszło 27 tys to tam marne 300 tys wskoczyło na plus. A później tymi mitami się żyje, że Wisła ma ciężko, inne kluby mają łatwiej, wszyscy zarabiają, tylko Wisła traci.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując