Wiadomo, nie każdy jest taki odważny i ma tyle argumentów co Pan, Pani Jarosławie. Problem w tym, że mówić Pan sobie możesz wszystko ale nijak ma się to do faktów, np. odnośnie tych przychodów/wydatków w dniu meczowym.
Zresztą powiem szczerze, że dzięki Pana twórczości w internecie, to jest taki natłok głupot, że ciężko nawet od czegoś zacząć, bo to wszystko się zbiło w jeden wielki skecz
Pan swoimi kłamstwami i wymyślaniem już uodpornił na to ludzi. Teraz to już wszystko przechodzi co Pan nie powie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.