skarabeus napisał(a):

|
Sa blisko klubu. Maja czlonka w radzie nadzorczej. Mogli przy okazji obecnego "datku" uzyskac znacznie wiecej. Uzyskac realny wplyw na to jak klub jest zarzadzany.
|
Dobra, a teraz zejdźmy na ziemię. Jaki Twoim zdaniem mógłby być realny wpływ na zarządzanie klubem na tym etapie sezonu? Przecież w tej chwili nic się nie da zmienić. Kadra zamknięta, budżetowanie zamknięte, sztaby zamknięte, zobowiązania zaciągnięte, kasy nie ma i nie za bardzo jest skąd wziąć...
Jedyne co ktoś mógłby sobie zrobić wchodząc w tym momencie do klubu, to spieprzyć papiery i wziąć na siebie odpowiedzialność za to, co już spieprzyli inni bez żadnej realnej możliwości zmiany czegokolwiek. Najgorszemu wrogowi nie życzyłbym teraz próby jakiegokolwiek wchodzenia w struktury zarządzania Wisłą. Może na koniec sezonu, teraz na pewno nie.