Witalis napisał(a):

Trener podsycał rywalizację w zespole w okresie przygotowawczym i nie mam powodów wątpić, że odkładał decyzję, bo miał bramkarzy o zbliżonym (niskim) poziomie.
To nie zmienia faktu, że zdaniem niektórych Broda tę rywalizację wygrywał (i w tym przedmiocie zalinkowany artykulik to jest źródło). A także tego, że Broda nie był skazany na ławkę, zaś Raton nie miał pewnego placu.
Takie jest moje spojrzenie, uważam, że to uczciwe postawienie sprawy. Kłócić się nie zamierzam, bo nie warto.
|
Twoje spojrzenie, podobnie jak kilku osób tutaj jest oparte tylko na własnym widzimisię.
Podobnie jak teoria że Sapała wygrał rywalizację z Carbo, kolportowanu przez media i wiadomy element tutaj, podczas gdy Sapała zagrał z konieczności raz, 60 minut. Raz, ale za to jak!
Podobnie było z truciem o Olejarkę który z konieczności wszedł i się skompromitował.
Irytuje mnie takie bezsensowne wywieranie nacisku na trenerze przez media i kibiców (przypomnę gwizdy na Ratona z trybun gdzie raz wykopał w aut). Niczemu to nie służy poza psuciem atmosfery.