|
To jak kto przepracuje 2 tygodniowa przerwę będzie decydujące o końcowych rozstrzygnięciach. Jak życie pokazuje, nie raz ekipy potrafią się w tym czasie rozregulować lub wejść na wyższe obroty.
Przy tak rozciągniętej i jednocześnie wyrównanej czołówce (1-10) właściwie nie dość że co kolejkę mamy 3-4 spotkania w których zespoły z tego grona wzajemnie grają ze sobą, to jeszcze wyniki tym trudniej przewidzieć.
Za chwilę pojawi się jeszcze mityczna presja i wyścig żółwi o awans, a zespoły z dołu zaczną wykręcać kuriozalne wyniki.
|