Drozd napisał(a):

A od kiedy Carbo jest kluczowy? Po Rzeszowie połowa znawców twierdziła, że jest cienki.
Z Tychami nie było problemu z tym, że nie ma Carbo, tylko z tym, że na jego miejsce wszedł Sapała. Nawet debiutant byłby lepszy. Zmarnowaliśmy setkę, za chwile dostaliśmy bramkę i siedliśmy mentalnie. Pod koniec trochę się spieliśmy ale brakło szczęścia i czasu.
Tylko ci co od początku psioczą na Rude, zaczęli twierdzić, że nic się nie zmieniło. W porównaniu do drużyny Sobolewskiego, stąd oczywiste dowody że chyba jednak się zmieniło i to na lepsze.
|
To idż sapać do tej połowy którą masz na myśli.Masz rację brak Carbo nie był problemem z Tychami...
W sumie to problemem z Tychami nie była też gra Sapały tylko to że klub nie sprowadził zmiennika dla Carbo po posypaniu się Talara i Gogóła.Wróć w sumie to sprowadził tylko okazało się że ten zmiennik porusza się o kulach