|
Ja to się zastanawiam, co tam się podziało, że nie funkcjonowali nasi boczni obrońcy w ofensywie. Jaroch to przecież jest gość, który napędzał akcje po linii, Krzyżanowski też umie grać do przodu, a wcale tego nie było dzisiaj widać. Krzyżanowski do tyłu, Jaroch mało widoczny z przodu, Baena przed nim za to knocił wszystko jak leci. Odbiorów też praktycznie nie było. Myślę, że mimo dobrego wyniku, ten mecz potwierdził, jak duże problemy mamy z tworzeniem klarownych sytuacji z gry. Miedź przecież wcale nie stała autobusem w bramce, a myśmy tam sabotowali widowisko pod polem karnym.
Duda ma chyba jakąś blokadę mentalną jak chodzi o strzelanie bramek - może jemu, bez ironii, powinien jakiś psycholog pomóc, bo przecież to nie jest możliwe, że chłopak z dobrą techniką permanentnie nie jest w stanie strzelić sensownie w bramkę, tak dużo przebywając w okolicach 16tki.
Rodado wyrósł na lidera w tym naszym marazmie - odbiera, biega, bramki strzela, jeszcze atmosferę poprawia. Dobrze, że nie jest kontuzjogenny, bo jak wypadnie na dłużej, to będzie dopiero problem. Oby ten Omrani się jakoś pokazał przy końcówce sezonu
Jeszcze będzie pite za te wszystkie lata czekania. Jeszcze będzie pięknie.
|