Karherop napisał(a):

|
W 1 lidze trzeba tak grać aby się z niej wydostać, cała reszta to niestety bajdurzenie JK. Beniaminkowie z zeszłego sezonu są kiepskim przykładem, ale również dlatego że jeszcze niedawno do esa awansował Raków (tak, to dopiero 5 lat temu), Stal Mielec, Warta, Radomniak, Widzew- nie ma jednego idealnego scenariusza, każda drużyna pisze swoją historię. A to że po awansie trzeba i tak zrobić małą rewolucje kadrowa to nie powinna być żadna nowość.
|
Zgadza się, ale niestety po Hybali podjęto tragiczną w skutkach decyzję że Wisła - ledwo spinająca koniec z końcem - ma zadawać szyku i pokazywać innym jak się gra w piłkę. Dodajmy od razu że przy aplauzie debili którym wcześniej "oczy krwawiły".
I tak się to ciągnie, z wiadomymi konsekwencjami. I o ile Gula z taką taktyką na papierze wyglądał OK, to już Sobolewski i budżetowi Hiszpanie to było od początku sportowe samobójstwo.
Sobolewski, gdybyśmy mieli grać bardziej wyrachowaną piłkę i dostał pod nią wykonawców (czytaj - wysokiego napastnika grają cego głową, kogoś z dośrodkowaniem i kilku drwali) - może by awansował. A może nie. Tylko idiota bierze trenera bez doświadczenia i daje mu konkretne cele sportowe...
Kiko i Rude to pewien kompromis. Jak wypali, to bardziej dzięki fartowi niż czemukolwiek innemu.