|
Jest kilka pewnych punktów jeśli chodzi o przebieg meczu (wspólnych dla KAŻDEGO meczu za kadencji Rude, poza Odrą) czyli:
- stracimy bramkę
- stracimy ją pierwsi
Także, imo do 20/30 minuty Wisła próbuje "grać swoje" głównie podając w poprzek boiska, szukajac wolnych przestrzeni, ostatecznie psując ostatnie podanie albo dośrodkowując na obrońców.
Po 20/30 minutach Miedź wychodzi z szybką kontrą (możliwe, że po indywidualnym błędzie ktoregos z naszych zawodników, był już Carbo, był Szot to teraz pora na Colleya bo coś mu za dobrze idzie) i pakuje nam bramke na 1:0.
No i teraz pytanie jak reagujemy:
- strzelimy na 1:1 do przerwy - imo wygramy mecz 2:1
- nie strzelimy na 1:1 do przerwy - max remis
- Miedź wciśnie 2 gola przed przerwą/na początku 2 połowy - można wychodzić ze stadionu, bez szans na choćby punkt
|