Jasne. Sobol przegrywając z Podbeskidziem to by bankowo dojechał. Nie mówiąc już o Odrach czy Stalach.
Twoim zdaniem dzisiaj mieliśmy grać na ale poebao się. Z innymi kwestiami najprawdopodobniej jest tak samo.
Tak jak przegrana niczego nie przesądza, tak wygrana niczego nie gwarantuje. Przegrana zmniejsza prawdopodobieństwo awansu, wygrana zwiększa, w jakim stopniu to zależy od innych wyników.
Tutaj do ostatniego meczu nic nie będzie pewne, a wyrokowanie na 11 kolejek do końca to ośmieszanie się.
Ja liczę że pojawi się już trochę więcej spokoju pod bramką przeciwnika, a to zaowocuje golami. Jeżeli mecz będzie otwarty to wygramy 4:1
