|
Generalnie rozumiem ideę "zbierania" po sobie jeśli dotyczy dwóch odstających od reszty bezpośrednich rywali.
Tym niemniej wszyscy analizujący terminarz my vs Arka nie biorą pod uwagę, że obecnie mamy kilka rywalizujących bezpośrednio ze sobą drużyn podobnego poziomu. Tak uczciwie rzecz oceniając, to my w tej chwili rywalizujemy nie tyle z Arką/Lechią, co z Tychami, Motorem czy Katowicami. A tutaj już okazuje się, że najbardziej "poszkodowane" mogą się czuć Tychy, po których zbieramy my.
|