Jaroo1 napisał(a):

|
Czy ja dobrze rozumiem, że sami nie umiemy ogarnąć cateringu więc zleciliśmy to firmie zewnętrznej, po to aby było to zrobione profesjonalnie. P
|
Nie tyle nie umiemy, co nie mamy ku temu środków.
I wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że zleciliśmy to firmie, która też nie ma ku temu środków. Może i mieli (podobno) jakieś doświadczenie gdzieś indziej, ale - pomijając już to, że doświadczenie dotyczyło dużo mniejszej skali niż wymagana u nas - ale nie mieli tu na miejscu niczego, żadnych struktur, sprzętu, ludzi, tylko założona spółka z jakimś tam niewielkim wkładem na rozruch.
A to jest branża, która wymaga nakładów i zaplecza. Tego się nie da obskoczyć tym, że masz zatrudnionych pięć osób na krzyż i jakiegoś berlingo na wyposażeniu, a resztę się załatwi studenciakami na zleceniu, którzy pierwszy raz w życiu stykają się z magicznymi obiektami takimi jak kasa fiskalna czy nalewakami piwa. To nie ta skala. Tu trzeba sprzętu, ludzi i zapasów. Tego się nie da prowadzić z doskoku.