Karherop napisał(a):

Pozostało 11 spotkań.
Zakładając ultra optymistyczny scenariusz:
Wygrywamy 8 razy do tego 2 remisy i porażka
Lechia w tym czasie musi (zakładając że w bezpośrednim starciu przegra z nami) wygrać max 6 razy + 2 remisy i 3 porażki
Arka również 6-2-3
To teraz rzeczywistowc:
My wiosna: 2-1-1
Lechia wiosna 4-0-0
Arka wiosna: 3-1-0
Naprawdę podziwiam optymistów odnośnie bezpośredniego awansu, jakoby to były tylko "6 pkt więcej to tyle co nic, bo my będziemy wygrywać wszystko a każdy z rywali będzie tracił".
Notujemy praktycznie perfekcyjna rundę, albo są co najwyżej baraże. Tu już nie będzie przebacz.
|
To są tylko Twoje wyobrażenia, które niekoniecznie muszą się sprawdzić.
Załóżmy że się sprawdzą - i co? Awans bezpośredni najprawdopodobniej został przegrany przez Sobolewskiego, który w poprzedniej rundzie się skompromitował. Trzeba będzie wtedy awansować w barażach. Tyle.
Ciągłe wymaganie teraz (teraz!) niemożliwego, do tego od razu nie jest ani produktywne, ani w niczym nie pomaga.
Wiedziałem że tak będzie kiedy postanowiono zostawić Sobolewskiego i dać mu budżetowych Hiszpanów. Ty byłeś zachwycony. W końcu hamulcowym był Fernandez, a Duda perłą w koronie. To że Fernandez wygrywał mecze strzelając bez pozycji a Duda z dwustuprocentowych nie trafia w bramkę - detal.
Sobolewski stracił punkty gdziekolwiek mecz nie ułożył się pod nas, punktował na dolną połowę tabeli. Żaden magik, polski czy hiszpański nie zrobi teraz z tych piłkarzy z marszu drużyny wygrywającej wszystko jak leci. To niemożliwe.
Nie wiem czy ciągłe trucie o oczywistościach daje Ci radość, czy może uważasz że brednie w stylu "nie wiem czy nauka Rude nie będzie nas za dużo kosztować" są niesamowicie głębokie... Nie są. Mamy materiał piłkarski jaki mamy a Królewski bezmyślnymi decyzjami postawił nas pod ścianą. Z Arką byłyby trzy punkty, ale Szot zachował się jak debil, Duda pokazał dlaczego nigdy nie zrobi żadnej kariery (bo ma kołek zamiast stopy) a mój ulubiony "lepszy Fernandez" - Goku - pokazał dlaczego pierwsza liga to maks jego możliwości.
I tego żaden trener raczej nie zmieni, a już na pewno - nie w dwa miesiące.
Sugeruję spokój, zwłaszcza tym którzy twierdzili że po Arce Rude już nie będzie. Chociażby po to żeby nie obrzydzać życia sobie i innym.