|
To jest optymalizacja przychodów. Klub bidny jak mysz kościelna, oddał catering w czyjeś ręce, na zasadzie takiej, że abyśmy wyszli na zero, w sytuacji gdy co mecz jest więcej chętnych na żarcie i picie niż towaru dostępnego.
Sytuacja trwa od 2019 roku. Czyli w sumie zamiast dać więcej żarcia, stoisk i nawet jakieś grosze zarabiać, to lepiej oddać w czyjeś ręce takie coś i się tematem nie interesować, nie chcieć zarobić, no bo i po co w sumie zarabiać?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|