|
W Ameryce (ojczyzna statow w sporcie) mają coś takiego jak " strenght of schedule" Tychy chyba mają najłatwiej a Lechia (którą sie tu ludzie podniecają) najtrudniej.
Kluczowy mecz z Miedzią jeżeli wygramy przed przerwą na kadre to będzie swietny prognostyk jezeli straciny punkty to znowu skomplikujemy sobie sprawe.
Malinowy król malowanych róż
|