pepe72 napisał(a):

Jak chcemy by zawodnicy wytrzymywali do końca meczu to nie ma się co nad nimi żalić.
Być może nasze przygotowanie kondycyjne jest jednym z powodów, że wygrywamy w końcówce meczu.
|
To nie my przyśpieszyliśmy w drugiej połowie tylko Arka zdechła. Przyznał to sam Łobodziński w wywiadzie pomeczowym. Dawniej to nam prąd odcinało w okolicach 60-tej minuty.
To jest taka liga że samym wybieganiem można bardzo wiele zdziałać.
Co do Junki, Brody, Bashy i Sapały, to nie wiadomo czy jest w ogóle program treningowy który sprawiłby że będą gotowi do gry. Sobolewski nie dokręcił im specjalnie śruby (mieli chyba nawet indywidualne obciążenia) a i tak przez większość czasu byli albo kontuzjowani, albo bez formy po kontuzji.
Za to Duda i Krzyżanowski nigdy nie wyglądali tak dobrze.