|
Ja od dawna czułem, że Rude dał im mocno w piz*ę.
No i spoko, tylko pytanie czy nasze gwiazdeczki sobie z tym poradzą.
Goku ewidentnie sobie nie radzi. Generalnie Hiszpanie mają z tym chyba większy problem niż Polacy.
Z plusów to widać u nas moc biegania przez dłuuugi czas.
Widać też brak dynamiki, wszystko idzie w jednym tempie.
Moim zdaniem to nie czas na podnoszenie jakości piłkarzy, Rude powinien był troszkę zmniejszyć obciążenia przed kluczowymi spotkaniami w tej rundzie.
Przyznam, że generalnie Wisłę Rudego - jak na tą chwilę - ciężko się ogląda. Nie można im odmówić wybiegania, walki, pressingu.... to wszystko jest OK. Brakuje dynamiki, szybkiej gry, wszystko leci jednostajnym tempem. Nie jestem pewien czy ten materiał ludzki jest w stanie to przeskoczyć. Gegenpress to nie jest taktyka dobrana pod nasz aktualny stan posiadania IMO.
Uważam, że w meczu z Arką lepszy trener siedział u śledzi na ławce. Niestety. A tak trzymałem kciuki jak go z Miedzi wywalali, że może do nas trafi. Eh.
-----------------------------
Co do Ratona :
No cóż, trzeba być Drozdem, żeby twierdzić, że ten strzał nie obciążał Ratona.
Gdyby ten strzał był przy słupku po krótkim rogu - nie miałbym pretensji.
Ten strzał niestety nie był przy słupku, tylko bliżej środka. Leciał tak, że Raton przy dobrym ustawieniu by go mógł nogą wykopać bez rzucania się.
Ktoś tu pisał, że był mocny - a guzik prawda, jakby był mocny to piłka by nie poszła w kozioł.
Ja się zgodzę, że kozioł utrudnił mu interwencję, ale to był ewidentnie strzał do wyjęcia. Raton niestety znów pokazał, że nie potrafi poprawnie obliczyć toru lotu piłki. Dostał bramkę pod pachę z 17 metrów po krótkim rogu po lekkim strzale. Nie była to kompromitacja (robił już gorsze rzeczy), co nie zmienia faktu, że kolejny raz maczał palce przy bramce dla przeciwnika.
Mnie to wkurza, że gość, który musi się aktywować z 5-6 razy na mecz co chwila coś odpierdziela. Ktoś Brodę tutaj krytykował za grę nogami, a to co robił Raton w meczu z Arką z piłką przy nodze to było proszenie się o stratę. Facet jest daremny z prostych powodów :
- nie potrafi poprawnie ocenić toru lotu piłki
- leżą u niego decyzje - wychodzi do każdej piłki, czy powinien czy nie powinien - tak jakby czuł, że musi się ekstra wykazać. Co chwile wypluwa te dośrodkowania, już się smrodu parokrotnie narobiło, z Arką też z dwa razy pluł, ale akurat pod nogi naszych, albo łapał na raty. Chwyt też ma niepewny przy tym.
- może i technikę użytkową z piłką przy nodze ma lepszą niż Broda, ale niestety zbytnia pewność siebie go gubi - Broda sobie zdaje sprawę ze swoich ograniczeń i głupio nie ryzykuje. Raton tu 3 razy poprawi piłkę, tu zagra pod pressowanego stopera, generalnie głowa w dół i nie kontroluje czy ktoś już na niego wskakuje czy zaraz będzie....
Facet ma całkiem niezły refleks, dobrze gra 1/1, niestety powyższe wady sprawiają, że to nie jest dobry bramkarz dla nas. Może w jakieś drużynie broniącej się głęboko by to lepiej wyglądało w jego wykonaniu, ale wątpię. Nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć, to nie jest u niego do wytrenowania. Dalej uważam, że każdy bramkarz na poziomie 2-3 ligowym - który nie jest ławkowiczem, tylko podstawowym bramkarzem swojej drużyny grałby dużo lepiej od Ratona. No ale cóż, woleli mu sprowadzić do rywalizacji gościa, który tak jak Raton nie grał prawie nigdzie, gdzie był - ale za to ma ładne kluby w CV. Super.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 09.03.2024 o godz. 23:36.
|