Przecież nikt ich nie antagonizuje.
A co do wiedzy "insajderskiej" - chodzi choćby o mentalność piłkarzy w polskiej lidze i mentalność trenerów takich jak Łobo.
Rude całe życie spędził w innej kulturze i choć niektórzy mówią, że futbol ma uniwersalny język, to jest to tylko slogan.
Jop ma pewnie teorię futbolu słabszą od analityka Jopa, ale może dostrzegać sposoby prowadzenia zespołu przez trenerów typu Łobo, Banasik, Nocoń, Zub... sposoby, które nie są może topowe, ale przez to specyficzne dla tej ligi i w ogóle dla Polski, i które dla Rude mogą być dziwne.
Z drugiej strony wcale się przy mojej opinii nie upieram: pewnie Jop jest tylko po to, żeby było, że ktoś z Polski jest też w sztabie i tak naprawdę Rude go nie potrzebuje i traktuje jak piąte koło u wozu.
